Spotkanie z karateka
Będąc na sali gimnastycznej ćwicząc swoje ulubione układy taneczne zauważyłam jak korytarzem przeszdł chłopak, podobny do mojego kolegi z wakacji. Wyskoczyłam jak tylko mogłam najszybciej, ale już nikogo nie było. Po zakończeniu treningu , wychodząc z szatni wpadłam na tego właśnie kolegę. Zdziwienie było wielkie i obopólne. Zaszliśmy piętro niżej do klubowej kawiarenki. Zamówiliśmy duże lody i zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim. Mój kolega stał się masywnym, dobrze zbudowanym, wspaniale wyglądającym menem, a zawdzięczał te wspaniałą swoją sylwetkę karate shotokan, które ćwiczy i trenuje. Zaciekawił mnie ta dziedziną sportu i rodzajem walk. Gdyby nie to, że kocham taniec pewnie bym zainteresowała się tym sportem. Do kawiarenki weszło kilka jego kolegów, tak samo karateków jak on. Wszyscy jak słyszałam byli pasjonatami karate shotokan. Wszyscy mieli wspaniałe sylwetki i wyrzeźbione swoje ciało. Instruktorem karate shotokan w naszym klubie jest mistrz posiadający I DAN karate. Po tym spotkaniu rozmawiałam ze swoim chłopakiem, którego namówiłam na trenowanie karate. Szalę na stronę tak przechyliła moja chęć posiadania chłopaka z super umiejetnościami walki karate i ślicznie wyrzeźbioną sylwetką.