Cud na malcie

Wycieczka i zwiedzanie Malty dobiegała końca. Ostatni dzień naszego pobytu na tej wyspie spędziliśmy w Mosta. Moje zabrane rzeczy na ten wyjazd były już bardzo znoszone i nie świeże. W Mosta spotkałam sklep i tam kupiłam dla siebie i córki bluzki damskie. Fantastyczne, ale i fanstastycznie kosztowały. Ale co tam mamy przynajmniej pamiątkę. Mosta słynie z zabytkowego kościoła rotundy pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP, wzniesionej z wapienia, prawie bez zaprawy murarskiej. Ciekawa architektura sprawia, ze rzesze turystów robi sobie w pobliżu zdjęcia. My robiliśmy również, a nawet mamy zdjęcie w nowych bluzki damskie. Przewodnik oprowadzając nas po kościele wprowadził nas do zakrystii i tam dowiedzieliśmy się, że umiejscowiona w zakrystii replika niemieckiej bomby, która 9 kwietnia 1942 roku przebiła kopułę, nie eksplodowała i nie zraniła nikogo z wiernych, co do dziś uznawane jest za cud. Potężna kopuła tego kościoła jest czwarta co do wielkości w Europie, po bazylice św. Piotra, katedrze św. Pawła w Londynie i kościele farnym na Gozo i ma zewnętrzną średnicę 54 m i wysokość ponad 60m. Kiedy wyszliśmy z kościoła zaczął wiać bardzo silnie wiatr i nasze bluzki damskie musiałyśmy przykryć sweterkami, bo było nam chłodno.